Prolog #0
Czy Wy też czasami mieliście dość wszystkiego i wszystkich ? Bo ja tak. Właśnie skończyłam gimnazjum i idę do liceum. W starej szkole, nie byłam zbytnio lubiana, nie miałam przyjaciół, chłopaka, nawet zwykłych koleżanek z którymi mogłam chociaż porozmawiać, a wszystko dzięki Amber i Jej paczce. Codziennie mnie upokarzały, śmiały się i wyzywały, a nikt nie chciał zadawać się z "taką pokraką". Przez tą całą szkołę, mam bardzo niską samoocenę. Ale teraz wszystko ma się zmienić, idę do nowej szkoły w nowym mieście, nikogo nie znając, innymi słowy zaczynam wszystko od początku, mam zamiar znaleźć prawdziwych przyjaciół i kto wie, może nawet swoją pierwszą miłość. Dotychczas mieszkałam w Orlando z rodzicami i starszą siostrą, lecz teraz wyprowadzam się do Atlanty, z powodów rodzinnych, a mianowicie przez mamę, która od Nas odeszła, bo znalazła sobie młodszego partnera z którym zdradzała tatę. Gdy się o tym dowiedziałyśmy, razem z Angelą-tak ma na imię moja siostra-postanowiłyśmy zostać z tatą i razem z Nim wyjechać i poukładać sobie życie na nowo. Mój tatko na początku był załamany, ale z naszą pomocą, i z tym że z Nim zostałyśmy nie załamał się i żyje dalej. W tej chwili się pakuję, bo jutro wieczorem mam samolot. Uwaga Atlanto NADCHODZĘ ! ! !
____________________________________________________________
No i jak Wam się podoba pierwszy post ? Mam nadzieję, że będziecie to czytać :)) Jutro dodam bohaterów i I rozdział ;** Jak widzicie to tło nie jest najlepsze, ale już niedługo Je zmienię, bo pewna osoba ma mi Je zrobić ;*
Jak na dzisiaj to tyle ^^ Komentujcie i obserwujcie ;3 Pozdrawiam <3