Rozdział VI
Obudziła mnie pewna wariatka waląc poduszką w głowę.
- Co Ty kurde robisz ? - spytałam lekko zszokowana.
- Budzę Cię, nie widać ? Dzisiaj jedziemy na zakupy..
- Taak ? To czemu ja o tym nie nie wiem ?
- Bo właśnie wstałaś, i właśnie miałam Ci to powiedzieć. To co zgadzasz się ?
- Pewnie. Muszę kupić sobie parę rzeczy.
- To masz to, idź się umyj i ubierz.
- Kochanie.. Ale ja mam swoje ubrania.
- Wiem. Ale nie są odpowiednie, na niespodziankę.
- Jaką ? - zdziwiłam się lekko.
- Wiesz, że gdy Ci powiem, to to nie będzie niespodzianka ?
- Tak, wiem.. Ale miałam nadzieję, że Ty nie.
- Nie jestem aż taka głupia.. Zresztą, nie ważne. Byłam u Twojego taty i zostajesz u mnie na noc. Znowu!
- Jeju, jak udało Ci się to załatwić ?
- Ma się ten dar przekonywania. A teraz, idź się kąpać i szykować.
Dopiero teraz zobaczyłam godzinę.. Była 16.30. Jak ja mogłam tyle spać?!
Szybko zeskoczyłam z łóżka i zostawiając Demi samą w pokoju, weszłam do łazienki.
Szybko się rozebrałam i wskoczyłam pod prysznic. Ciepłe strumyki wody otuliły moje ciało, było mi tak dobrze, że nie chciało mi się kończyć, ale pomyślałam, że koleżanka na mnie czeka i muszę się pośpieszyć. Delikatnie wytarłam ciało w miękki ręcznik, założyłam czystą bieliznę i wyszłam.
-Już jestem. - powiedziałam koleżance, widząc Ją dalej w tym samym miejscu.
- Okej, to teraz ja idę się wykąpać. A Ty się ubierz w to. - mówiąc te słowa wskazała na ubrania.
Gdy tylko zamknęła drzwi, zaczęłam się ubierać. Szybko włożyłam śliczną sukienkę i dopasowane do niej dodatki. Gdy już byłam ubrana, założyłam buty na wysokim obcasie, a w sumie chyba szpilki. Przejrzałam się w lusterku wyglądałam.. Sexownie.. Jasna różowa sukienka, do tego czarna skórzana kurtka, torebka do koloru i buty.
- Widzę, że Ci się podoba. - wyrwała mnie z zamyśleń Demi.
- No, tylko jeszcze lekki make-up.
-Lekki ? - zdziwiła się lekko.
- No a jaki ?
-Ja Cię pomaluję, zaufaj mi.
Wzięła z szafki kosmetyczkę i zaczęła mi nakładać na twarz makijaż. Wyszło Jej całkiem dobrze.
- Wiesz co jest już 19.30, chyba nie zdążymy na zakupy.
- No wiem, przepraszam.
- Nie masz za co. Mamy jeszcze dużo czasu na zakupy.
Obydwie się zaśmiałyśmy i wyszłyśmy z domu, Demi zamknęła dom i wsiadłyśmy do auta.
- To gdzie jedziemy ? - spytałam.
- Na koncert chłopaków..
- To Oni grają ? - zdziwiłam się.
- Taak...
Reszta drogi minęła Nam spokojnie. Wysiadłyśmy przed jakimś klubem.. Nie stałyśmy w kolejce, podeszłyśmy do ochroniarza, który od razu nas wpuścił. W środku było niesamowicie, był to chyba jeden z najlepszych klubów w mieście. Niestety moja koleżanka nie zdążyła mi powiedzieć, że obowiązują tu maski, bo tematem dzisiejszej imprezy, jest "Randka z nieznajomym"
- Masz, załóż to. - Dała mi dziewczyna i zostawiła mnie samą na środku parkietu.
- No super..
Stałam tam chyba z pięć minut, aż postanowiłam chwilkę sobie potańczyć. Szło mi całkiem nieźle, kręciłam się wokół własnej osi uśmiechając się do wszystkich. Po chwili chłopcy postanowili zagrać coś wolnego o romantycznego.. Super, stałam sama jak kołek. W oddali zobaczyłam dziewczyny, chciałam do Nich podejść, ale podeszło do Nich paru chłopców i poprosili do tańca. Już chciałam iść usiąść, kiedy ktoś pociągnął mnie za nadgarstek, myślałam że to dziewczyny zrezygnowały z tańca, więc nie protestowałam. Okazało się całkiem inaczej.. Odwróciłam głowę i zobaczyłam... Dylana.. Czego On ode mnie chce ? Zaczęłam się szarpać, chciałam się wydostać, ale chłopak był zbyt silny. Wyciągnął mnie z klubu i uderzył w głowę, chyba zemdlałam. Nic więcej nie pamiętałam..
Demi POV
-Miley, już chcę iść. Widziałaś Sell ? - spytałam koleżanki lekko zdenerwowana.
- Tak, stała tam jakieś cztery piosenki temu. - mówiąc to wskazała miejsce w którym tańczyła jakaś laska.
- Nie ma Jej tam.
- Może poszła do domu ? Nie pomyślałaś o tym ?
- Nie, nie mogła. Dzisiaj śpi u mnie.
- Dzięki, że mi powiedziałaś..
- Przepraszam, po prostu wiem jaką masz teraz sytuację.
- Nic się nie stało, chodź poprosimy Dawida żeby Ją zawołał przez mikrofon.
- To ja pójdę, a Ty jej tu poszukaj, za 15 minut na zewnątrz, ok ?
-Spoko.
Poszłam do Dawida, musiałam bardzo głośno krzyczeć, żeby mnie usłyszeli. Już po chwili było słychać głos Chaz'a mówiący " Selena, podejdź tu, Miley i Demi się martwią". Byłam im bardzo wdzięczna. Czekałam pod sceną pięć minut, nikt nie przyszedł. Przeszłam się jeszcze po klubie i wyszłam. Pod wejściem czekała na mnie przyjaciółka.
- I co, znalazłaś Ją ? - spytałam z nadzieję.
- Nie, nigdzie Jej nie ma.
- U mnie też.. Co teraz zrobimy ? Zapewniłam Jej tatę, że będzie bezpieczna i wróci jutro do domu.
- Spytajmy ochroniarza, może coś widział..
- Okej, chodźmy. - podbiegłam do Niego i spytałam- Przepraszam, widział pan może tą dziewczynę ?
Pokazałam mu zdjęcie Sell, które u mnie zrobiłyśmy.
- Nie, przykro mi.
- No nic, dziękuję bardzo. - Chciałam już iść, kiedy jakiś chłopak krzyknął.
- Hej, ja widziałem tą laskę.!
- Co?! Jak?! Gdzie ?! Kiedy?! - Szybko podskoczyła do niego Demi.
- Jakieś 20 minut wyciągnął Ją stąd jakiś ziomek.
- Jak wyglądał ? - zadałam pytanie.
-Opisz dokładnie. - Szybko dodała koleżanka.
- Miał grzywkę, brązowe włosy, kolczyka w wardze i podbite oko...
- Czy to był On ? - mówiąc to podałam mu telefon, na którym było zdjęcie Dylana.
- Tak, to On.
- O kur**, dzięki, nie wiem jak Ci się odwdzięczę.
- Podaj mi swój numer i będziemy kwita.
Szybko podałam mu swój numer i wbiegłam do klubu.
- CHŁOPAKI!!! - wydarłam się na cały głos.
- Co się stało ? - spytał lekko wkurzony, że przerwałam mu występ, Chris.
- Dylan.. Dylan..- zaczęłam, ale nie mogłam dokończyć, coś mnie hamowało.
- Co zrobił ten tępy chu* ? - tym razem powiedział Dawid..
- On..
- Porwał Sell.. - dokończyła za mnie Miley.
- Co?! Szybko chłopaki, jedziemy..!
- Ale gdzie ? - spytałam.
- Nie ważne. Jedźcie do Ciebie Demi. Jak Ją znajdziemy od razu damy Wam znać.
- Nie ma mowy, jadę z Wami. - Od razu zaczęłam protestować.
- Ja też, to Nasza przyjaciółka.
- Wiemy, ale to może być niebezpieczne.. Kuba..- zwrócił się do chłopaka grającego na perkusji, nie znam Go. - Odwieź Je pod ten adres, i zostań z Nimi.
- Okej. - szybko się zgodził.- Chodźcie dziewczyny.
Już nie miałyśmy nic do gadania. Weszłyśmy do Jego auta, i ruszyłyśmy w kierunku mojego domu.. Całą noc się martwiłam o Sel, w końcu to ja Ją do tego namówiłam. Czekałam na telefon od chłopaków. Kuba i Miley dawno już spali, a ja siedziałam na łóżku i nie mogłam zasnąć.
_________________________________________________________
I jak Wam się podoba ?
Wiem, że długo mnie nie było, ale serio miałam dużo nauki. Przepraszam ;C Teraz będę dodawać codziennie ^^
Jak Wam minęły święta ? <3
Szybko zeskoczyłam z łóżka i zostawiając Demi samą w pokoju, weszłam do łazienki.
Szybko się rozebrałam i wskoczyłam pod prysznic. Ciepłe strumyki wody otuliły moje ciało, było mi tak dobrze, że nie chciało mi się kończyć, ale pomyślałam, że koleżanka na mnie czeka i muszę się pośpieszyć. Delikatnie wytarłam ciało w miękki ręcznik, założyłam czystą bieliznę i wyszłam.
-Już jestem. - powiedziałam koleżance, widząc Ją dalej w tym samym miejscu.
- Okej, to teraz ja idę się wykąpać. A Ty się ubierz w to. - mówiąc te słowa wskazała na ubrania.
Gdy tylko zamknęła drzwi, zaczęłam się ubierać. Szybko włożyłam śliczną sukienkę i dopasowane do niej dodatki. Gdy już byłam ubrana, założyłam buty na wysokim obcasie, a w sumie chyba szpilki. Przejrzałam się w lusterku wyglądałam.. Sexownie.. Jasna różowa sukienka, do tego czarna skórzana kurtka, torebka do koloru i buty.
- Widzę, że Ci się podoba. - wyrwała mnie z zamyśleń Demi.
- No, tylko jeszcze lekki make-up.
-Lekki ? - zdziwiła się lekko.
- No a jaki ?
-Ja Cię pomaluję, zaufaj mi.
Wzięła z szafki kosmetyczkę i zaczęła mi nakładać na twarz makijaż. Wyszło Jej całkiem dobrze.
- Wiesz co jest już 19.30, chyba nie zdążymy na zakupy.
- No wiem, przepraszam.
- Nie masz za co. Mamy jeszcze dużo czasu na zakupy.
Obydwie się zaśmiałyśmy i wyszłyśmy z domu, Demi zamknęła dom i wsiadłyśmy do auta.
- To gdzie jedziemy ? - spytałam.
- Na koncert chłopaków..
- To Oni grają ? - zdziwiłam się.
- Taak...
Reszta drogi minęła Nam spokojnie. Wysiadłyśmy przed jakimś klubem.. Nie stałyśmy w kolejce, podeszłyśmy do ochroniarza, który od razu nas wpuścił. W środku było niesamowicie, był to chyba jeden z najlepszych klubów w mieście. Niestety moja koleżanka nie zdążyła mi powiedzieć, że obowiązują tu maski, bo tematem dzisiejszej imprezy, jest "Randka z nieznajomym"
- Masz, załóż to. - Dała mi dziewczyna i zostawiła mnie samą na środku parkietu.
- No super..
Stałam tam chyba z pięć minut, aż postanowiłam chwilkę sobie potańczyć. Szło mi całkiem nieźle, kręciłam się wokół własnej osi uśmiechając się do wszystkich. Po chwili chłopcy postanowili zagrać coś wolnego o romantycznego.. Super, stałam sama jak kołek. W oddali zobaczyłam dziewczyny, chciałam do Nich podejść, ale podeszło do Nich paru chłopców i poprosili do tańca. Już chciałam iść usiąść, kiedy ktoś pociągnął mnie za nadgarstek, myślałam że to dziewczyny zrezygnowały z tańca, więc nie protestowałam. Okazało się całkiem inaczej.. Odwróciłam głowę i zobaczyłam... Dylana.. Czego On ode mnie chce ? Zaczęłam się szarpać, chciałam się wydostać, ale chłopak był zbyt silny. Wyciągnął mnie z klubu i uderzył w głowę, chyba zemdlałam. Nic więcej nie pamiętałam..
Demi POV
-Miley, już chcę iść. Widziałaś Sell ? - spytałam koleżanki lekko zdenerwowana.
- Tak, stała tam jakieś cztery piosenki temu. - mówiąc to wskazała miejsce w którym tańczyła jakaś laska.
- Nie ma Jej tam.
- Może poszła do domu ? Nie pomyślałaś o tym ?
- Nie, nie mogła. Dzisiaj śpi u mnie.
- Dzięki, że mi powiedziałaś..
- Przepraszam, po prostu wiem jaką masz teraz sytuację.
- Nic się nie stało, chodź poprosimy Dawida żeby Ją zawołał przez mikrofon.
- To ja pójdę, a Ty jej tu poszukaj, za 15 minut na zewnątrz, ok ?
-Spoko.
Poszłam do Dawida, musiałam bardzo głośno krzyczeć, żeby mnie usłyszeli. Już po chwili było słychać głos Chaz'a mówiący " Selena, podejdź tu, Miley i Demi się martwią". Byłam im bardzo wdzięczna. Czekałam pod sceną pięć minut, nikt nie przyszedł. Przeszłam się jeszcze po klubie i wyszłam. Pod wejściem czekała na mnie przyjaciółka.
- I co, znalazłaś Ją ? - spytałam z nadzieję.
- Nie, nigdzie Jej nie ma.
- U mnie też.. Co teraz zrobimy ? Zapewniłam Jej tatę, że będzie bezpieczna i wróci jutro do domu.
- Spytajmy ochroniarza, może coś widział..
- Okej, chodźmy. - podbiegłam do Niego i spytałam- Przepraszam, widział pan może tą dziewczynę ?
Pokazałam mu zdjęcie Sell, które u mnie zrobiłyśmy.
- Nie, przykro mi.
- No nic, dziękuję bardzo. - Chciałam już iść, kiedy jakiś chłopak krzyknął.
- Hej, ja widziałem tą laskę.!
- Co?! Jak?! Gdzie ?! Kiedy?! - Szybko podskoczyła do niego Demi.
- Jakieś 20 minut wyciągnął Ją stąd jakiś ziomek.
- Jak wyglądał ? - zadałam pytanie.
-Opisz dokładnie. - Szybko dodała koleżanka.
- Miał grzywkę, brązowe włosy, kolczyka w wardze i podbite oko...
- Czy to był On ? - mówiąc to podałam mu telefon, na którym było zdjęcie Dylana.
- Tak, to On.
- O kur**, dzięki, nie wiem jak Ci się odwdzięczę.
- Podaj mi swój numer i będziemy kwita.
Szybko podałam mu swój numer i wbiegłam do klubu.
- CHŁOPAKI!!! - wydarłam się na cały głos.
- Co się stało ? - spytał lekko wkurzony, że przerwałam mu występ, Chris.
- Dylan.. Dylan..- zaczęłam, ale nie mogłam dokończyć, coś mnie hamowało.
- Co zrobił ten tępy chu* ? - tym razem powiedział Dawid..
- On..
- Porwał Sell.. - dokończyła za mnie Miley.
- Co?! Szybko chłopaki, jedziemy..!
- Ale gdzie ? - spytałam.
- Nie ważne. Jedźcie do Ciebie Demi. Jak Ją znajdziemy od razu damy Wam znać.
- Nie ma mowy, jadę z Wami. - Od razu zaczęłam protestować.
- Ja też, to Nasza przyjaciółka.
- Wiemy, ale to może być niebezpieczne.. Kuba..- zwrócił się do chłopaka grającego na perkusji, nie znam Go. - Odwieź Je pod ten adres, i zostań z Nimi.
- Okej. - szybko się zgodził.- Chodźcie dziewczyny.
Już nie miałyśmy nic do gadania. Weszłyśmy do Jego auta, i ruszyłyśmy w kierunku mojego domu.. Całą noc się martwiłam o Sel, w końcu to ja Ją do tego namówiłam. Czekałam na telefon od chłopaków. Kuba i Miley dawno już spali, a ja siedziałam na łóżku i nie mogłam zasnąć.
_________________________________________________________
I jak Wam się podoba ?
Wiem, że długo mnie nie było, ale serio miałam dużo nauki. Przepraszam ;C Teraz będę dodawać codziennie ^^
Jak Wam minęły święta ? <3
